Jachtserwis.pl - Portal Żeglarski - „Perła” stracona
Rejsy

4 października około godziny 5:45 podczas żeglugi  na Oceanie Indyjskim , jacht „Perła” Brtka Czarcińskiego uległ poważnej awarii. Po przewrotce złamał maszt a uszkodzenia były na tyle poważne, że żeglarz postanowił wezwać pomoc. Ewakuację przeprowadzono 5 października około godziny 11:00. Bartek jest bezpieczny w porcie Elizabeth w RPA.

jacht zaglowy perla 702743

Przypominamy Bartek Czarciński, 29-letni żeglarz z Kalisza, od czerwca żeglował samotnie dookoła świata – bez postojów i bez zawijania do portów. Przedsięwzięcie jakiego się podjął czyli rejs bez zawijania do portów z Gdyni do Gdyni jak do tej pory zrealizował jedynie Henryk Jaskóła i Tomasz Lewandowski .

Na swoim blogu Bartek napisał:
Drodzy przyjaciele! Na pewno wiecie co się stało. Ja wiem jedno. Mimo przeciwności losu warto mieć marzenia i wielkie plany! Wracam i spróbuję się odwdzięczyć za waszą wielką pomoc, jakiej zewsząd doświadczyłem! Dzięki wielkie za te ponad 100 dni! Do zobaczenia!

 


O wypadku

bartekAwaria

Początkowo wiadomo było tylko tyle, że złamany został maszt. "Perła" nie tonęła, ale nie miała też sterowności. Kapitan Czarciński, który nie odniósł poważnych obrażeń próbował wypompowywać wodę. Kiedy do polskiego żeglarza dotarła pomoc sytuacja na jachcie wydawała się opanowana. Uszkodzenia jachtu okazały się jednak bardzo poważne. Ostatecznie w czwartek rano Czarciński został ewakuowany i na pokładzie statku popłynął do Port Elizabeth w RPA, skąd uda się do Kapsztadu. Zgodnie z obowiązującym prawem na morzu nie można pozostawić dryfującej jednostki bez załogi. "Perła", którą Czarciński zbudował z ojcem dzięki pomocy darczyńców została zatopiona.

 

 

 

 

 

Podajemy link do wzruszającego opisu  samego Bartak o zaistniałej sytuacji  Opis zdarzenia zamieszczony na portalu sailbook

Copyright © 2012-2023. All Rights Reserved.