Jachtserwis.pl - Portal Żeglarski - Żeglarz z zamiłowania
Rejsy

 swell2

Gdy była nastolatką, chciała zostać kapitanem własnej łódki. Żeglarskie marzenia nie rozpłynęły się z biegiem lat, a powodów, by porzucić dotychczasowe życie znalazło się więcej. Liz Clark żegluje po Pacyfiku i żyje bez ograniczeń. Pochodzi z Kalifornii, gdzie do 2006 roku pracowała jako barmanka. W wieku 24 lat porzuciła pracę i dotychczasowe życie, by żeglować po Pacyfiku. Przepłynęła do tej pory ponad 22 tysiące mil. Wzrost populacji i zanieczyszczeń w miastach sprawił, że pomysł życia na morzu bez żadnych barier stał się mottem przewodnim dla Liz a „Życie na żaglówce to mniejszy niekorzystny wpływ na naszą planetę (...) poza tym marzyło jej się by zostać pewnego dnia kapitanem własnej łódki”

 

Marzenie Clark spełniło się na początku 2006 roku, gdy wypłynęła swoim 50-letnim jachtem żaglowym z portu w Kalifornii na południe. Zanim jednak to się stało, przez rok nabierała doświadczenia na stanowisku kapitana, żeglując z przyjaciółmi na wielu różnych jachtach. Żeglować nauczyła się w wieku 7 lat. Jako 10-latka przepłynęła z rodzicami ponad 5 tys. mil podczas półrocznej podróży wzdłuż wybrzeży Meksyku. Potem zafascynowała się windsurfingiem. Tą wielka przygodę zapoczątkował zakup 12-metrowego jachtu Swell typ Cal-40, który po 3-letnim remoncie Clark zamieniła w samowystarczalny, pływający dom. Swell posiada stosunkowo płaskie dno, które w latach 60. było rewolucyjnym rozwiązaniem konstrukcyjnym; dzięki temu rozwija znaczną prędkość, gdy płynie z wiatrem. Na co dzień jednak „porusza się nie wiele szybciej niż biegnący człowiek” – pisze Liz. „To nie jest zwykły rejs – to pasja i styl życia, dzięki któremu szukam dla ludzkości lepszych sposobów na życie na wspólnej planecie”. Clark wyposażyła jacht w baterię słoneczną i wiatrową, na nowo zaaranżowała jego wnętrze i usprawniła działanie niektórych elementów konstrukcji. Zamieniła nie pozorną łódkę w nowoczesnego morskiego cruisera, który jest w stanie pokonać cały Pacyfik. Opłynęła nim już m.in. Francuską Polinezję i Kiribati. W 2013 roku na pokładzie Swell niespodziewanie pojawiła się Amelia. Bezdomny, wówczas półroczny kot, zwany również Tropicat, błąkał się w poszukiwaniu jedzenia. Od tamtej pory nie opuszcza Liz na krok, nawet podczas dłuższych przystanków na lądzie . Podróż Liz ma inspirować innych do rzełamywania własnych barier, które sami sobie narzucamy poprzez przywiązanie do określonego systemu. Ma ona również wymiar praktyczny. Liz promuje ekologiczny styl życia w lokalnych szkołach i bierze udział w projektach przyrodniczych.

 Podróż Liz Clark możecie śledzić na jej blogu Swell Voyage lub na Instagramie.

swell3swell1

Copyright © 2012-2024. All Rights Reserved.